Tym razem notka o Petersburgu

Co prawda dwutygodniowy pobyt w Rosji podyktowany był bardziej sprawami zawodowymi, jednak praca pracą a trip pozostaje tripem.  Ale od początku…  

Krok 1 – Wiza

Proces składania wniosku o przyznanie mi rosyjskiej wizy przebiegał co najmniej chaotycznie. Zbliżała się właśnie majówka oraz prawosławna Wielkanoc.  Jedni (a dokładniej mówiąc – ja) przygotowywali się do ASR, myślami będąc już na Bałkanach; innym z kolei szykował się  niezwykle długi okres wolnego od pracy. Przemilczę to, że na pierwszą wizytę w Rosyjskim Centrum Wizowym (Kraków) wybrałem się bez paszportu. Sprawą, która narobiła najwięcej problemu, była natomiast widoczna na zaproszeniu data mojego pobytu w Rosji. Biorąc pod uwagę dni wolne od pracy, termin otrzymania wizy (tryb ekspresowy) został mi wyznaczony na dzień po oficjalnym wjeździe na tamtejsze terytorium.  W tym wypadku, mój wniosek został z miejsca odrzucony. Trzeba było więc starać się o kolejne zaproszenie z minimalnie zmienioną datą wjazdu. Jak to mówią do trzech razy sztuka. Fakt, za trzecim podejściem się udało.

Wenecja Północy – kilka suchych faktów

Pływający Starbucks :-)

Pływająca kawiarnia

Tutaj żyje się wolniej niż w zabieganej Moskwie, gdzie wiecznie spóźnieni ludzie, potrafią spędzić w korkach nawet po kilka godzin dziennie.  Słyszałem opowieści, jakoby kierowcy samochodów stojących do siebie równolegle, zabijali ten czas grając w karty.  Podczas mojego pobytu w Petersburgu nie było specjalnie lepiej. Wynikało to jednak przede wszystkim z generalnego remontu Mostu Pałacowego.

Gusli - tradycyjny rosyjski instrument muzyczny

Gusli – tradycyjny rosyjski instrument muzyczny

Oprócz wysokich cen żywności, bardzo głębokiego metra i słońca w nocy (белые ночи), Petersburg potrafi zaskoczyć także różnorodnością ludzi, którzy próbując zarobić na ulicy, sprzedają wszelakie dobra (albo niedobra); bądź też prezentują swoje talenty, mniej lub bardziej udanie.

Gatunki zagrożone wyginieciem

Gatunki zagrożone wyginieciem

I tak oto na przykład pod pałacami Ermitażu nikogo nie zdziwi już facet z wielkim wężem Boa na karku, kobieta żonglująca szklanymi kulami, bądź małpa w spodniach siedząca na krześle. Tutaj kicz miesza się ze sztuką i to od nas tak naprawdę zależy, komu i czemu jaką łatkę przypniemy.

Plac Pałacowy 

Można rzec serce i dusza Petersburga. To tutaj kwitnie życie kulturalne miasta. Zawsze pełno tam ludzi, zawsze coś się dzieje i nigdy nie jest nudno. Na jego środku znajduje się olbrzymia Kolumna Aleksandryjska z wieńczącą ją figurą anioła. W czasach komunizmu, anioła zastąpić miała figura Stalina. Ot taka ciekawostka.

Na koniec jeszcze trzy przydatne informacje

Po pierwsze – Jeżeli planujesz dostać się na lotnisko wczesnym porankiem, upewnij się koniecznie jakie mosty są podniesione, a przez które można normalnie przejechać. Z pewnością wcześniejsza weryfikacja ułatwi Ci zaplanowanie trasy na port lotniczy. Może nawet się nie spóźnisz 🙂Okazuje się, że nie ma już milicji.

Po drugie –  Dnia 1 marca 2011 roku, wszyscy rosyjscy milicjanci stracili pracę. W życie oto weszła nowa ustawa o stróżach prawa. Oczywiście wszyscy zwolnieni, po odpowiedniej weryfikacji poprzedzającej ponowne zatrudnienie, mogli wrócić do służby jako POLICJANCI.

Po trzecie – Tak, w Petersburgu jest plaża. W dodatku piaszczysta. Spragnionych kąpieli jednak brak.

Advertisements

About Kamil Białas

Przez większą część życia leżał na lodzie, trenując zawodowo łyżwiarstwo figurowe. Potem wszystko to zamienił na drewnianą pryczę w Nepalu. Nigdy nie zostanie znanym podróżnikiem – nazwisko niemal z miejsca go dyskredytuje.

Posted on Lipiec 16, 2013, in Menu główne. Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: