Nepalskie formalności

nepalivisa-003

Jeżeli już jutro wyruszasz we wspaniałą podróż do Nepalu, a nie posiadasz jeszcze wymaganej wizy, to… bardzo dobrze. Po pierwsze, zaoszczędziłeś/aś właśnie kupę kasy. Po drugie, nie masz absolutnie żadnych powodów do obaw. Zezwolenie na przekroczenie tamtejszej granicy można załatwić po drodze – na lotnisku, czy też po prostu na jakimkolwiek przejściu granicznym. Potrzebne nam jest tylko jedno zdjęcie, pusta strona w paszporcie oraz kilkanaście minut cierpliwości.

——————————————————————————————————————————————————————————————Zapraszam więc na kolejną porcję praktycznych wskazówek, które mogą uratować Wam tyłek gdzieś na drugim końcu świata! W dzisiejszym KOMPASIE:

Wiza do Nepalu: gdzie, kiedy, na ile i za ile?

Po nepalskiej stronie granicy – Belahiya

Po nepalskiej stronie granicy – Belahiya

Trzymając w ręku paszport i przeglądają różne jego kartki, niemożna nie zauważyć, że wiza do Nepalu wygląda mało profesjonalnie. Oczywiście różni ludzie, różne gusta i paszporty. Warto więc przyjrzeć się tej pstrokatej nakjecje z nieco innej perspektywy.  W kontekście finansowym wygląda to następująco:

Wiza turystyczna

15 dni US$ 25

Wiza turystyczna

30 dni

US$ 40

Wiza turystyczna 90 dni

US$ 100

Na pierwszy rzut oka problem pojawia się, gdy planujemy pobyt dłuższy niż miesiąc, jednocześnie jednak znacznie krótszy niż te 90 dni. Pytanie, czy wykupić wówczas ten najdroższy rodzaj wizy? Na szczęście nie ma takiej potrzeby! Gdy kończy nam się ważność wizy, istnieje szansa na zwyczajne „dokupienie” sobie czasu. US$ 30 za kolejne 15 dni, a potem US$ 2 za każdą dobę. W moim przypadku zamiast 100$ wydałem 78$. Dla kogoś z ograniczonym budżetem jest to chyba dość dobry sposób na zaoszczędzenie niemałej w końcu kwoty.

Budynek urzędu imigracyjnego w Pokharze.

Budynek urzędu imigracyjnego w Pokharze.

* Urząd imigracyjny w Pokharze znajduje się w przy Lakeside. Z turystycznego centrum kierujemy się w kierunku Dam Side Park, czyli po prostu idziemy w stronę zapory. Budynek położony jest nieopodal charakterystycznego ronda, na którego środku znajduje się śmieszna ławeczka.

** Za wizę trzeba zapłacić w dolarach amerykańskich. Analogicznie myślałem, że sprawa wygląda podczas jej przedłużania. Okazało się jednak, iż narobiłem tylko niepotrzebnego zamieszania. W tym wypadku wystarczy lokalna waluta.

7. No to lecimy

Reklamy

About Kamil Białas

Przez większą część życia leżał na lodzie, trenując zawodowo łyżwiarstwo figurowe. Potem wszystko to zamienił na drewnianą pryczę w Nepalu. Nigdy nie zostanie znanym podróżnikiem – nazwisko niemal z miejsca go dyskredytuje.

Posted on Styczeń 10, 2015, in KOMPAS - poradnik podróżowania. Bookmark the permalink. 6 Komentarzy.

  1. Dzięki za informacje! Przydadzą się, bo zamierzamy za rok posiedzieć tam sobie jakieś 3 miesiące. Jeśli wizę na 90 dni można od razu dostać na granicy, to spoko, nie będziemy się musieli grzebać z przedłużaniem 🙂

    • Idealnie! Starczy Wam na wszystko czasu! Nepal jest przecież tak bardzo zróżnicowany. W jednym miejscu sroga zima, a kilkanaście godzin dalej nawet tygrysy nie mają siły Cię gonić, bo jest im za ciepło 🙂 Zapowiada się więc niezła przygoda! Pozdrawiam 😉

  2. Niestety nie miałem okazji. Nie starczyło mi właśnie czasu.

    • Właśnie mam wrażenie, że mało kto tam jeździ, bo przecież do Nepalu się jedzie oglądać góry, a niziny można oglądać w dowolnym innym kraju bez płacenia za wizy 😀 Nawet ilość zdjęć na Google Earth w rejonach nizinnych i górskich to potwierdza. A my chcemy właśnie tam pojechać i zobaczyć kto tam mieszka, bo interesują nas także ludzie, a nie tylko jak większość turystów – Himalaje.

      • Dlatego właśnie uważam, że wychodzicie z bardzo dobrego założenia i te trzy miesiące pozwolą Wam odejść od tego co standardowe. Z drugiej jednak strony, pisać „standardowe” o Himalajach to prawie że świętokradztwo 🙂

        Myślę, że uda przez ten długi okres czasu kiedy tam będziecie, uda Wam się znaleźć jakiś złoty środek 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: