Puffin Power – Maskonura Moc!

001

To że na Islandii żyją elfy, jest chyba oczywiste. Mniej powszechną wiedzą jest już jednak to, że owa wyspa jest również domem dla pewnych morskich ptaków zwanych maskonurami. Ten swoisty symbol krainy lodu i ognia to ptaszyna czarno-biała, o dosyć krępej budowie i stosunkowo grubym i kolorowym dziobie. Jak sama nazwa wskazuje, całkiem dobrze daje nura do oceanicznych odmętów Atlantyku, jednakowoż (i jest to opinia czysto subiektywna) w powietrzu wygląda wyjątkowo pokracznie. Maskonur jaki jest, każdy widzi…

Można by o nich napisać pingwiny północy, bo przecież równie niezdarne co rozczulające. Człapiąc na swoich krótkich nóżkach, zabawnie przechylają się raz w jedną, raz w drugą stronę. Zdecydowana większość całej globalnej populacji tych ptaków gniazduje na Islandii. Jako że pozory mylą, te wydawałoby się nieporadne zwierzęta, fantastycznie odnajdują się na stromych i skalistych klifach. To tam z reguły zakładają swoje gniazda, gdzie samica składa tylko jedno jajo, nad którym pieczołowitą opiekę sprawuje na zmianę oboje rodziców.

003

002

Jest na południu Islandii pewna bardzo charakterystyczna plaża. Czarna, bazaltowa, pochodzenia wulkanicznego. To właśnie w tamtych rejonach najlepiej rozpocząć poszukiwania naszych maskonurów. Z dosyć dużą dozą prawdopodobieństwa zobaczymy je na spadzistych urwiskach nieopodal czarnej plaży w Vík. To również tam podziwiać można niezwykle fantazyjne formacje skalne wzbijające się pionowo ponad taflę oceanu.

Mniej więcej na przełomie sierpnia i września, nadchodzi taki czas, kiedy pisklęta przestają być karmione przez rodziców. Kierując się instynktem, młode próbują wyfrunąć na szerokie wody by po raz pierwszy dać głęboko nura i samodzielnie zdobyć pożywienie. Niestety, nie wszystkim udaje się trafić na otwarty ocean i bardzo często swój dziewiczy lot przychodzi im zakończyć w samym środku naszej cywilizacji. Na szczęście dla maskonurów, mieszkańcy Heimaey (małego miasta na małej wyspie, nieco na południe od też małej Islandii) zawsze wtedy śpieszą im z pomocą. Wieczorami całe rodziny wybierają się w poszukiwaniu młodych, zbłąkanych ptaków. Gdy każde dziecko ma już swojego maskonura, następuje etap kilkudniowego nadzoru w domowym zaciszu kartonowego pudełka. Na koniec, gdy pupil czuje się już nieco lepiej, przychodzi moment emocjonalnego pożegnania. Maskonur zostaje wyrzucony w górę, tuż nad brzegiem Atlantyku. Ten niezwykle piękny zwyczaj kultywowany jest każdego roku przez mieszkańców Vestmannaeyjar.

004

Archipelag Vestmannaeyjar

Reklamy

About Kamil Białas

Przez większą część życia leżał na lodzie, trenując zawodowo łyżwiarstwo figurowe. Potem wszystko to zamienił na drewnianą pryczę w Nepalu. Nigdy nie zostanie znanym podróżnikiem – nazwisko niemal z miejsca go dyskredytuje.

Posted on Wrzesień 15, 2015, in Na tropie elfów. Bookmark the permalink. 11 Komentarzy.

  1. Aż miło poczytać, że się tam tak pisklakami opiekują. 🙂 Piękne ptaszyska.

  2. Zjawiskowe jak cała Islandia. Można je tylko spotkać w rejonach tej plaży czy w większej ilosci miejsc?

  3. Ładne stworzenia, nie wiedziałam o ich istnieniu. Fajnie, że ludzie tak dbają o te ptaki.

  4. Może być śmieszne to, co napiszę, ale jak patrzę na maskonura, to widzę swoją znajomą. Mega są do siebie podobni 😀

  5. Słodkie stworzenia! Fajny rodzinny zwyczaj z szukaniem pisklaków i pomocą 😉

  6. Elfy są efemeryczne (mam nadzieję tego nie zobaczą i mi nie udowodnią podczas pobytu, że jednak są), a maskonury – namacalne, aparatem. I prawdopodobnie jeden z celów naszej podróży do Islandii – kiedy tam się wybierzemy 🙂

  7. w Czarnogórze jest lekko podobna plaża do tej. Oczywiście jest o wieeeele cieplej, ale piasek ma kolor grafitu. :-b

  8. Moja słabość do pingwinów (nie wiem czemu) jest coraz silniejsza i jak tak dalej pójdzie, to trafię na Islandię szybciej niż później.A przy okazji przybiję oczywiście piątkę z jakimś elfem!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: