Szlakiem mokrych gaci

DSC00497-002

Najczęściej odwiedzana wyspa Azorów, to nie tylko plantacje ananasów i efektowne herbaciane tarasy. Nie bez powodu mówi się, że to na São Miguel odnaleźć można cząstkę każdej jednej wyspy wchodzącej w skład tego niezwykłego archipelagu. Trudno byłoby się z tym nie zgodzić – tutejsza różnorodność niecodziennych atrakcji turystycznych jest istotnie całkiem spora. Pierwszym z brzegu przykładem, mogą być chociażby lekko osobliwe baseny, kąpieliska i brodziki, które przyciągnąć mogą niewątpliwie wielu poszukiwaczy przygód nietypowych.

CALDEIRA VELHA – TROPIKALNE SPA DLA DUSZY I CIAŁA

DSC00492

DSC00501-001

To jedno z tych bardziej egzotycznych miejsc na wyspie, gdzie zarówno mikroklimat, jak i ogólna atmosfera zdają się wykraczać poza europejską rzeczywistość. Pośród niezwykle soczystej zieleni, można tu odnaleźć dwie niewielkie sadzawki, z których jedna (większa, chłodniejsza i mniej zatłoczona) zlokalizowana jest w bezpośrednim sąsiedztwie urokliwego wodospadu, z którego wszyscy zmęczeni noszeniem dużych plecaków mogą zrobić całkiem niezły użytek. Wspaniałym dopełnieniem będzie również odprężająca kąpiel w mniejszym z basenów, gdzie zdecydowanie cieplejsza woda wydaje się mieć wręcz idealną temperaturę. Warto podkreślić, że jest to obszar raczej kameralnych rozmiarów, za którego zwiedzanie przyjdzie nam zapłacić 2euro. Całość znajduje się gdzieś pomiędzy Ribeira Grande a Lagoa do Fogo.

NORDESTE – KOCIOŁ MORSKIEJ PIANY

DSC00668-002

DSC00672-001

Basen przepięknie zlokalizowany, choć prawdopodobnie niepełniący już swojej funkcji. Wzniesiony tuż u podnóża wschodnich klifów, które stanowią naturalną granicę między niespokojnymi wodami Atlantyku a harmonią dnia codziennego. To wyjątkowo odizolowane miejsce, może być wspaniałym punktem widokowym na otaczający go oceaniczny bezkres. Spienione fale przedzierają się tutaj przez rzędy przybrzeżnych skał, by ostatecznie zatrzymać się w nadgryzionym już lekko przez ząb czasu, niewielkim i być może zapomnianym basenie. Pomimo braku możliwości odprężającej kąpieli, warto zatrzymać się tutaj choćby na jedną krótką noc by dnia następnego móc rozkoszować się efektownym wchodem słońca.

PONTA DA FERRARIA – PODGRZEWANY BASEN Z FALAMI

DSC00821-001

DSC00824-001

Podczas gdy pierwsza lokalizacja była idealna dla osób łaknących chwili wytchnienia, a druga dla tych bardziej skłonnych do refleksji, pozycja trzecia na naszej liście to wariant dla wszystkich wielbicieli mocnych wrażeń. Odnajdzie się tu każdy, kto marzy o połączeniu gorących źródeł geotermalnych i dzikości oceanu. To właśnie w tym miejscu znajduje się naturalna skalista zatoka, w której zimne masy morskiej wody mieszają się z tą o temperaturze 61 stopni Celsjusza, wypływającej z wnętrza ziemi. Całość tworzy mieszankę idealną z lekkim dreszczem emocji niczym wisienką na przepysznym torcie.

Advertisements

About Kamil Białas

Przez większą część życia leżał na lodzie, trenując zawodowo łyżwiarstwo figurowe. Potem wszystko to zamienił na drewnianą pryczę w Nepalu. Nigdy nie zostanie znanym podróżnikiem – nazwisko niemal z miejsca go dyskredytuje.

Posted on Październik 6, 2015, in Grzbiet Śródatlantycki. Bookmark the permalink. 7 komentarzy.

  1. Fajnie tam! I znowu chciałabym gdzieś wyjechać, chociaż dopiero co wróciłam z Malty 😛
    PS. Ponoć mamy wspólnych znajomych 😀

  2. Azory są bliskie mojemu sercu…A to dlatego, że wychowywałam się na krakowskim osiedlu Azory 🙂 W latach 60. i 70. przenosili tam robotników, był to koniec miasta, zadupie, daleko od wszystkiego, tak jak Azory właśnie 😀 Tyle, że te prawdziwe są o wiele piękniejsze. Co dokładnie widać na Twoich zdjęciach 🙂

    • W tamtym roku mieszkałem właśnie w Krakowie, więc kilka razy udało mi się zażartować w podobnym tonie 🙂 Gdy wyjeżdżaliśmy, opublikowałem na fb zdjęcie wiadomego autobusu miejskiego 😛

  3. Cóż, każda okazja by pomoczyć 4 litery w pięknych okolicznościach przyrody jest tego warta. Czy te baseny są przewidziane dla lokalasów czy jednak bardziej na turystów?

  4. Fajne miejsce! 2 EUR za moczenie tyłka w tych basenach (zrozumiałem, że za baseny nie płaci się dodatkowo) to naprawdę dobra cena. Nie ciągnęło mnie tam nigdy (bardziej Cabo Verde), ale wiem teraz, że warto 🙂

  5. Uwielbiam takie połączenia natury z turystyką. Ostatnio byłam na otwartych ciepłych źródłach we Włoszech. Trzeba korzystać z takich możliwości, pamiętając, żeby nie niszczyć tego, co oferuje nam natura.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: