O projekcie

note paper on cork board

W Nepalu, jednym z biedniejszych krajów regionu, wciąż wiele dzieci nie ma dostępu do edukacji, nawet w jej podstawowym wymiarze. W szczególnie nieciekawej sytuacji wydają się być mieszkańcy górskich prowincji, gdzie wyjątkowo trudno jest chodzić do szkoły. No właśnie! To miejsce na mapie kojarzy się przede wszystkim z wysokimi ośnieżonymi szczytami. Nepal jednak to nie tylko osławione Himalaje, to również ciągnące się zboczami gór tarasowe uprawy najwspanialszej herbaty, górskie potoki oraz gęsta dżungla. Jednym słowem prawdziwy raj dla backpackera.

Logo wyprawy     Logo wyprawy     Logo wyprawy

O PROJEKCIE – CZYLI O CO TU W OGÓLE CHODZI

KIEDY: Luty/Marzec 2014

DOKĄD:  

Na początku trzeba dostać się jakoś do Warszawy, a potem to już bułka z masłem. Samolotem do Delhi, koleją indyjską do Nepalu i  autobusem do PokharyTo właśnie tutaj podczas wolontariatu,  spróbuję swoich sił jako nauczyciel angielskiego. Następnie razem ze swoimi podopiecznymi oraz całym personelem ruszymy wiośnie naprzeciw i zawitamy w Himalaje. Po mroźnej i wietrznej zimie, każde z dzieci wróci do swojej rodzinnej wioski by dwa tygodnie ferii spędzić w gronie najbliższych. Jeśli chodzi zaś o mnie, to ten czas chciałbym wykorzystać na wymarzony  trekking wokół ośmiotysięcznej AnnapurnyGłównym jego celem byłoby oczywiście Jharkot – to tutaj znajduje się bowiem kilkusetletni klasztor, w którym na co dzień uczą się wspomniane wyżej dzieci, a który opuszczany jest tylko na czas surowej, himalajskiej zimy. 

Humor zawsze dopisuje!

Humor zawsze dopisuje!

PO CO:

Po pierwsze, jako student filologii angielskiej, chciałbym odbyć praktykę zawodową współpracując przy tym z pewną nepalską szkołą w Jharkot. Szkołą na wysokości!

Jharkot to miejsce, do którego dostać się jest stosunkowo trudno. Jednak zadaniem jeszcze trudniejszym wydaje się być prowadzenie w takim miejscu placówki edukacyjnej. To właśnie dzięki takim szkołom, możliwa jest walka z analfabetyzmem wśród mieszkańców górskiej prowincji Mustangu. Oczywiście nie obyłoby się bez pomocy osób dobrej woli. Miejsce to wspierane jest przez zagraniczne fundacje charytatywne, w tym polską -> Szkoły na Końcu Świata.

Po drugie, moim zamiarem jest zaprezentowanie swojego pomysłu młodzieży szkolnej. Chodzi o to, żeby zmienić podejście i pogląd przyszłych studentów na konieczność odbywania praktyk. Chciałbym wskazać alternatywę do utartych schematów i zachęcić do realizacji ciekawych projektów edukacyjno-zawodowych. Podczas serii prelekcji zaprezentuję również materiał filmowy, który w miarę możliwości spróbuję zrealizować w trakcie trwania wyprawy.

Logo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: